20.02.2012
Azarenka za mocna
TENIS. Agnieszka Radwańska zakończyła turniej w Katarze na półfinale
Agnieszka Radwańska podczas meczu z Wiktorią Azarenką FOT. PAP/EPA
Na półfinale zakończyła Agnieszka Radwańska udział w turnieju w Doha. W walce o finał krakowianka przegrała z liderką światowego rankingu Wiktorią Azarenką 2-6, 4-6.
W drugim półfinale Australijka Samantha Stosur, po wygraniu pierwszego seta z Marion Bartoli 6-3, zwyciężyła po kreczu Francuzki z powodu kontuzji prawej nogi. We wczorajszym finale Azarenka rozbiła Stosur 6-1, 6-2.
Po raz trzeci w tym roku (po Sydney i Melbourne) Agnieszka musiała uznać wyższość Białorusinki. Krakowiance ten mecz zwyczajnie nie wyszedł, zagrała poniżej swoich możliwości i poziomu, popełniła zbyt dużo błędów, ale przede wszystkim miała zbyt mało tzw. "winnerów", czyli zwycięskich piłek (tylko 9 przy 29 rywalki). Azarenka grała tak, jak lubi, czyli agresywnie, skutecznie, mimo, że od początku drugiego seta grała z kontuzją stopy. Krakowianka szybko została przełamana już w pierwszym gemie. Azarenka grała na luzie i mocnymi zagraniami rozrzucała Agnieszkę po całym korcie. Przy prowadzeniu 2-0 na chwilę się zdekoncentrowała i Isia wyrównała na 2-2. Później na korcie dominowała już Białorusinka, która wzięła pierwszą partię 6-2.
Druga rozpoczęła się dla Azarenki pechowo. Przy jednej z wymian źle postawiła stopę i upadła na kort. Udzielono jej pomocy medycznej, stopę usztywniono i wydawało się nawet, że może skreczować. Zmobilizowała się jednak, grała dalej i... zdobywała kolejne gemy. Przy stanie 5-2 Wiktoria miała piłkę meczową, ale Agnieszka trochę szczęśliwie obroniła meczbola. Krakowianka wygrała tego gema, następnego i wydawało się, że nie wszystko stracone. Nic z tego, Azarenka zakończyła spotkanie w następnym gemie i awansowała do półfinału. To był jej kolejny, 16. pojedynek bez porażki.
Od dziś tenisowa karuzela kręcić się będzie w Dubaju, w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Zagra tu cała światowa czołówka, Agnieszka jest rozstawiona z numerem 5. Przed rokiem była tu w ćwierć- finale (porażka ze Swietłaną Kuzniecową), przed dwoma laty w półfinale. Na oficjalnej stronie turnieju "Dubai Duty Free Tennis Championships" (ranga Premier, pula nagród 2 miliony dolarów), jego dyrektor Salah Tahlak uważa krakowiankę za cichą faworytkę imprezy: - To nie będzie niespodzianka, jeśli Agnieszka Radwańska wygra tu swój ósmy tytuł w karierze. Może być "czarnym koniem" zawodów. Ubiegłoroczne zwycięstwa Polki z Karoliną Woźniacką, czy nową liderką światowego rankingu Wiktorią Azarenką sprawiają, że wszystko jest możliwe. Już w pierwszej rundzie na Agnieszkę czeka Niemka polskiego pochodzenia Sabine Lisicki. W razie zwycięstwa Radwańska zmierzy się z Fatmą Al-Nabhani z Omanu lub Shahar Peer z Izraela. W ćwierćfinale na jej drodze może stanąć trzecia w klasyfikacji Czeszka Petra Kvitova, rozstawiona z numerem trzecim. Polka wystąpi w Dubaju również w grze podwójnej, ze Słowaczką Danielą Hantuchovą. Pierwszymi rywalkami debla numer trzy będą Su-Wei Hsieh z Tajwanu i Chinka Shuai Peng.
W drabince znalazły się jeszcze dwie polskie tenisistki, ale również w parach z zagranicznymi partnerkami. Alicja Rosolska z Hiszpanką Anabel-Mediną Garrigueses wylosowały na otwarcie Rosjankę Marię Kirilenko i Lisicki. Natomiast Klaudia Jans-Ignacik i Rosjanka Ałła Kudriawcewa trafiły na Czeszki Ivetę Benesovą i Barborę Zahlavovą-Strycovą.
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
- 1
- 2

