07.02.2012

Alberto Contador zdyskwalifikowany na 2 lata za doping

Alberto Contador Fot. PAP/EPA/MONTSERRAT T DIEZ

KOLARSTWO. Najlepszy kolarz ostatnich lat, Hiszpan Alberto Contador został zdyskwalifikowany przez Trybunał Arbitrażowy do spraw Sportu w Lozannie na dwa lata za stosowanie niedozwolonych środków podczas Tour de France w 2010 roku. Oznacza to, że stracił zwycięstwo w wyścigu.

Triumfatorem "Wielkiej Pętli" w 2010 roku zostanie ogłoszony Luksemburczyk Andy Schleck. To drugi taki przypadek w historii najsłynniejszego wyścigu kolarskiego. W 2006 roku zwycięstwo odebrano z powodu dopingu Floydowi Landisowi (USA) i przyznano Hiszpanowi Oscarowi Pereiro. Contador nie będzie mógł startować do 5 sierpnia 2012 roku. Nie weźmie więc udziału w Tour de France i IO w Londynie.

W lipcu 2010 roku w próbkach moczu Hiszpana przed jednym z ostatnich etapów Tour de France wykryto mikroskopijną ilość clenbuterolu, specyfiku pomagającego w budowie masy mięśniowej i w zrzuceniu wagi. Opinia publiczna dowiedziała się o kłopotach kolarza dopiero 30 września 2010 roku. Contador twierdził, że był to efekt nieświadomego spożycia mięsa wołowego skażonego tym środkiem.

Hiszpańska federacja w lutym 2011 roku oczyściła kolarza z zarzutów. Od tej decyzji do Trybunału Arbitrażowego w Lozannie (CAS) odwołały się Międzynarodowa Unia Kolarska (UCI) i Światowa Agencja Antydopingowa (WADA). W poniedziałek, po kolejnych ponad dwóch miesiącach rozważania wszystkich argumentów, trzyosobowe kolegium CAS wreszcie wydało wyrok: uznało winę Contadora i pozbawiło go zwycięstwa nie tylko w Tour de France 2010, ale we wszystkich startach po feralnym wyścigu (dziewięciu w 2011 roku). Dodatkowo Hiszpan może ponieść surową karę finansową. Kolegium CAS zastrzegło sobie prawo wydania odrębnej decyzji w związku z wnioskiem UCI o nałożeniu na Contadora grzywny w wysokości 2,485 mln euro.

- Bardzo dobrze się stało, że wreszcie ktoś podjął tę decyzję. Dobrze, że szuka się dopingowiczów. W kolarstwie trwa walka z dopingiem i, jak widać, nie ma "świętych krów". Panu Contadorowi już dziękujemy - mówi dyrektor Tour de Pologne Czesław Lang.

(PAP)

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.