24.11.2011

Najpierw poszanowanie prawa własności, potem inwestycje narciarskie

POWIAT TATRZAŃSKI. Federacja Obrony Podhala protestuje przeciwko wpisywaniu do dokumentów, w tym planów zagospodarowania przestrzennego, prywatnych gruntów pod zabudowę narciarską bez wiedzy i zgody właścicieli

Bożena Gąsienica Byrcyn przedstawia zakopiańskim radnym i burmistrzowi Januszowi Majchrowi (obok) problem dotyczący zaplanowania terenów pod inwestycje narciarskie bez zgody właścicieli Fot. Agnieszka Szymaszek

Do projektu planów zagospodarowania przestrzennego gminy Poronin wpisane zostały rozległe tereny rolnicze z przeznaczeniem pod zabudowę turystyczną i sportową.

Wcześniej wizja dotycząca rozwoju narciarstwa z wpisaniem prywatnych gruntów pod inwestycje narciarskie opracowana została w formie dokumentu "Wytyczne zagospodarowania resortu narciarskiego w kurorcie tatrzańskim" przez architekta Stanisława Karpiela przy współpracy Jana Modrzewskiego, Andrzeja Bachledy Curusia Ałusia (dawnego wybitnego alpejczyka), Jacka Kowalskiego i Edwarda Budnego. Uchwałę w sprawie rozwoju resortu narciarskiego w kurorcie tatrzańskim oraz stosowną rezolucję przyjęła także Rada Powiatu Tatrzańskiego.

Sęk w tym - jak wyjaśniają działaczki Federacji Obrony Podhala Józefa Chromik oraz Bożena Gąsienica Byrcyn - iż tereny, na których według wizji projektantów mają w przyszłości powstać stacje narciarskie znajdują się na gruntach prywatnych, zaś ich właściciele nic nie wiedzą o tym, że ich własność została już "zagospodarowana" pod przyszłe inwestycje.

- Jaki jest sens zablokowania wszystkich terenów pod inwestycje narciarskie wbrew intencji i bez świadomości ludzi? - pyta Józefa Chromik, prezes Federacji Obrony Podhala.

- Na prywatnych gruntach rozkłada się prywatne inwestycje bez zgody właściciela. Kim są potencjalni inwestorzy? Dla kogo przygotowywane są te inwestycje? Bo z pewnością nie dla mieszkańców Podhala - mówi Bożena Gąsienica Byrcyn, która przekonuje, iż podobne zapisy w przypadku wejścia w życie tzw. "prawa śniegu" otwierają drzwi do przyszłych wywłaszczeń.

- Opracowanie autorstwa pana Karpiela jest to raczej wizja - uspokaja wiceburmistrz Mariusz Koperski. - Nie można planować rozwoju narciarskiego, tak jakby nie było Tatrzańskiego Parku Narodowego, programu Natura 2000, czy też prywatnej własności.

Federacja Obrony Podhala złożyła uwagę do projektu zagospodarowania gminy Poronin. Spróbuje w ten sposób zablokować niekorzystny dla właścicieli gruntów w poroniańskich sołectwach zapis.

Podkreśla bowiem, iż w projekcie planów odgórnie - bez wiedzy właścicieli - uczyniono podział na tereny rolne (z możliwością zabudowy sportowej i rekreacyjnej), na których można wybudować niewielkie wyciągi, bez możliwości budowy kolejki krzesełkowej i sztucznego śnieżenia, oraz duże kompleksy, na których dopuszczona będzie budowa kolei krzesełkowych oraz sztucznego śnieżenia. - Jeśli właściciele gruntów będą chcieli wybudować wyciąg, to sami się zorganizują. Dlaczego odgórnie narzuca się im tereny, na których mają powstać małe albo duże stacje? - pytają przedstawicielki Federacji.

- Plan jest konsultowany. Nic nie jest przesądzone - podkreśla wójt gminy Poronin Bronisław Stoch. Jak tłumaczy, tereny w projekcie planu zostały podzielone ze względu na możliwości i uwarunkowania dotyczące inwestowania. - To nie jest podział odgórny, ale raczej wskazanie możliwości przez biuro projektowe. Jest to propozycja. Jeśli mieszkańcy nie będą jej chcieli - zostanie wycofana. Jestem również przeciwko deptaniu prawa własności, ale jednocześnie za otwieraniem nowych możliwości dla właścicieli terenów.

Agnieszka Szymaszek

agnieszka.szymaszek@dziennik.krakow.pl

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.