09.11.2011

Najgorzej wieczorem i w nocy

SUCHA BESKIDZKA. Stacja monitoringu codziennie notuje przekroczenie norm zanieczyszczenia powietrza

Ciągle ze zbyt wielu kominów wydostaje się taki dym. FOT. MIROSŁAW GAWĘDA

Działająca od kilkunastu dni w Suchej Beskidzkiej automatyczna stacja pomiaru zanieczyszczeń powietrza pokazuje, jak bardzo powietrze w tym mieście jest zanieczyszczone.

Do tej pory pomiary zanieczyszczeń powietrza w Suchej Beskidzkiej wykonywane były okresowo. Teraz codziennie. Nowoczesna stacja co godzinę wykonuje nowe badania. Po pierwszych dniach działalności potwierdza się, że suskie powietrze w czasie sezonu grzewczego jest bardzo zanieczyszczone.

Przeprowadzane w listopadzie pomiary wykazują codzienne przekroczenie norm pyłu zawieszonego i to znacznie. Przykładowo, średnia za 7 listopada wynosi aż 121 jednostek, a tymczasem norma to 50 jednostek. Lepiej jest z innymi parametrami, gdzie nie notuje się przekroczeń.

Z kolei z raportów dziennych można się dowiedzieć, że najgorszej jakości powietrzem mieszkańcy Suchej Beskidzkiej oddychają w godzinach wieczornych i nocnych. To nie dziwi, bo wtedy wszyscy intensywniej ogrzewają swoje mieszkania.

Do głównych przyczyn znacznego zapylenia powietrza należą zanieczyszczenia emitowane podczas ogrzewania domów, które w większości wyposażone są w stare węglowe piece. Nie wszystkich mieszkańców stać na wymianę systemu ogrzewania na mniej szkodzący środowisku.

Stacja monitoringu zanieczyszczeń powietrza w Suchej Beskidzkiej jest jedną z 11 tego typu w Małopolsce i jedyną na terenie powiatów suskiego i wadowickiego. Stacja zlokalizowana jest w pobliżu Miejskiej Świetlicy Profilaktycznej. Zadaniem stacji jest pomiar stężenia pyłu zawieszonego PM10 oraz substancji gazowych - dwutlenku siarki i azotu, tlenku azotu.

Dodajmy, że Sucha Beskidzka to jedna z nielicznych gmin w regionie, która od tego roku dopłaca mieszkańcom, którzy są zainteresowani wymianą kotłów grzewczych na bardziej proekologiczne. Taka dotacja może wynosić nawet 2 tys. zł. Sucha Beskidzka to jednak ciągle wyjątek, na dodatek program dopłat wdrażany jest od niedawna. Na efekty w postaci czystszego powietrza trzeba będzie poczekać dłużej.

Szans na dotacje nie mają mieszkańcy pozostałych gmin powiatu suskiego.

(GM)

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.