22.02.2012

Zmora Powiśla Dąbrowskiego

GRUSZÓW WIELKI. To były prawdopodobnie ostatnie łowy kłusownika z Gruszowa Wielkiego. Mieszkaniec wsi leżącej koło Dąbrowy Tarnowskiej został złapany przez dąbrowską policję na gorącym uczynku.

Zatrzymanemu już udowodniono nielegalne polowania w latach 2006-2011. Z ustaleń policji wynika, że mężczyzna upolował co najmniej sto bażantów, szesnaście zajęcy i jedną sarnę.

Podczas rewizji policjanci znaleźli broń, z której mieszkaniec Powiśla Dąbrowskiego zastrzelił sarnę. Funkcjonariusze przejęli również część pozakładanych w okolicznych lasach wnyków. Wobec kłusownika zastosowano poręczenie majątkowe oraz zakazano mu opuszczania kraju.

Kłusownictwo jest zmorą Powiśla Dąbrowskiego. Chociaż policjanci ciągle wyłapują amatorów nielegalnych polowań, skala procederu wciąż jest bardzo duża.

W ubiegłym tygodniu policja zatrzymała 69-latka mieszkającego w gminie Szczucin. Mężczyzna przyznał się do tego, że zabił kilka saren i zajęcy. W jego domu znaleziono wnyki i tusze zwierząt.

Łukasz Jaje

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.