20.08.2012

Proboszcz z Wybrzeża Kości Słoniowej

Ks. Antoni Sokołowski (pierwszy z lewej) idzie do kościoła w procesji duchownych. Obok biskup kielecki ks. Kazimierz Ryczan. FOT. ALEKSANDER GACIARZ

Dziennik PolskiALEKSANDER GĄCIARZ

PROSZOWICE. Bp. Kazimierz Ryczan wprowadził wczoraj uroczyście księdza Antoniego Sokołowskiego do proszowickiej parafii. Ksiądz otrzymał też klucze do kościoła.

Formalnie ks. Antoni Sokołowski został mianowany proboszczem w Proszowicach 28 czerwca. Zastąpił ks. Henryka Makułę, który na własną prośbę znalazł się w Małogoszczy. Po kilku tygodniach pracy nastąpiło uroczyste wprowadzenie przez biskupa. - Wasza dzisiejsza obecność w kościele jest wyrazem chęci podjęcia współpracy z nowym proboszczem - powiedział do zgromadzonych wiernych na wstępie wczorajszej mszy bp Kazimierz Ryczan. Zaraz potem nastąpiło odczytanie aktu nominacji oraz symboliczne przekazanie kluczy do kościoła.

Ks. Sokołowski ukończył kieleckie Seminarium Duchowne w 1985 roku. Na kapłana został wyświęcony przez bpa Stanisława Szymeckiego. Pracował kolejno w parafiach: Lisów, Miechów oraz Chęciny. Większość swojego kapłańskiego życia poświęcił jednak pracy misyjnej. W tym celu studiował misjologię na obecnym Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Przed wyjazdem do Afryki przeszedł kurs w warszawskim Centrum Formacji Misyjnej w Warszawie. W jednym z wywiadów tak opowiadał o swoich zainteresowaniach: - O misjach marzyłem już będąc w liceum. Decydującym momentem było spotkanie z jednym z misjonarzy. Wcześniej zdałem egzamin i zostałem przyjęty do Wyższej Oficerskiej Szkoły Lotniczej w Dęblinie. I wtedy spotkałem misjonarza, który ze względów zdrowotnych musiał wrócić do Polski. Podczas rozmowy z nim uświadomiłem sobie, jak ważnym elementem w pracy misyjnej jest zdrowie. Przeszedłem pomyślnie wszystkie badania zdrowotne, mogłem zostać oficerem lotnictwa, służyć w wojsku, jednak pod wpływem tego spotkania i rozmów zrozumiałem, że moje zdrowie mogę ofiarować Bogu i ludziom.

We wrześniu 1991 roku ks. Sokołowski wyjechał na Wybrzeże Kości Słoniowej. Na zaproszenie afrykańskiego biskupa znalazł się w parafii Biankouma, gdzie przez dwa lata poznawał specyfikę pracy w Afryce. Potem został oddelegowany do tworzenia parafii w Tai. - Na terenie tej misji miałem około 2000 chrześcijan, w czternastu wspólnotach wioskowych. W ciągu dziewięciu lat stworzyłem wszystkie struktury parafialne, wybudowałem w każdej wspólnocie nową, murowaną kaplicę. Powstały grupy biblijne, liturgiczne, chóry młodzieży, czyli utworzyły się prawdziwe wspólnoty parafialne - wspominał. Kolejną misją księdza Antoniego Sokołowskiego było Buyo. Po ponad dwudziestu latach pracy misyjnej postanowił powrócić do kraju.

Nowy proboszcz pro-szowickiej parafii interesuje się fotografią i kocha góry. Jako młody ksiądz w Lisowie malował dach tamtejszego kościoła, nie używając przy tym specjalistycznych zabezpieczeń.

Podczas wczorajszej mszy ks. Antoni Sokołowski otrzymał życzenia owocnej pracy w Proszowicach od przedstawicieli parafian oraz władz samorządowych.

proszowicki@dziennik.krakow.pl

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.