23.02.2012

Opiekunowie zastąpią żłobki i kluby dziecięce

Katarzyna Kazanowska, współkoordynatorka projektu Fot. Barbara Ciryt

OŚWIATA. Trzy gminy: Nowe Brzesko, Koniusza i Drwinia zdecydowały, że pomogą rodzicom małych dzieci w podjęciu pracy, a ich pociechami zajmą się opiekunowie dzienni.

Projekt pozwalający na zatrudnienie opiekunów dziennych jest współfinansowany z Europejskiego Funduszu Społecznego Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki. Pierwszym jego założeniem było otwarcie punktów przedszkolnych - klubów dziecięcych przy trzech przedszkolach. W Nowym Brzesku, które jest liderem projektu w punkcie przedszkolnym znalazło miejsce 24 dzieci, w Koniuszy 23, a w Ispini (w gminie Drwinia) 18 maluchów.

Projekt jest odpowiedzią na trudną sytuację rodziców, którzy nie znaleźli miejsca dla swoich pociech w samorządowych przedszkolach, a na żłobki nie mogły liczyć, bo nie ma ich ani w małych miasteczkach, ani w wioskach. Dlatego kolejnym przedsięwzięciem związanym z tym projektem jest zatrudnienie opiekunów.

- Zainteresowanie było bardzo duże. Z konkursu wyłoniliśmy 19 osób, które zdobywają nowy zawód - opiekun dzienny potwierdzony certyfikatem. Na jego podstawie będą mogły podjąć pracę nie tylko w naszej gminie i naszym kraju, ale także poza granicami. Założenia są takie, że każdy z opiekunów będzie się zajmował dziećmi w wieku od 20 tygodnia życia do 3 lat. Gminy poprzez zatrudnienie opiekunów będą realizować ustawę żłobkową. Jest to jedna z form opieki nad dziećmi do lat 3 - tłumaczy Katarzyna Kazanowska, koordynatorka projektu unijnego z gminy Nowe Brzesko, a jednocześnie nauczycielka w szkole w Igołomi.

Pomysłodawcami projektu obok pani Katarzyny są Robert Konieczny, dyrektor Zespołu Szkół w Biórkowie Wielkim, także współkoordynator projektu i Edyta Szafrańska, dyrektorka Przedszkola Samorządowego w Wierzbnie.

- Obecnie szkolimy przyszłych opiekunów, którzy z początkiem marca zaczną swoją pracę. Podpiszą z nami umowy na świadczenie tych usług - mówi Robert Konieczny.

Specjalistyczne szkolenie trwa 160 godzin, w tym 40 godzin każdy opiekun musi spędzić na praktykach w żłobku. Po przeszkoleniu opiekunowie zajmą się dziećmi, których rodzice do wczoraj zgłaszali takie zapotrzebowanie. - W projekcie przewidujemy objąć opieką 35 dzieci - mówi Katarzyna Kazanowska.

Usługi opiekuńcze są świadczone w domach. Rodzice będą mogli przywozić dzieci do opiekunów lub opiekunowie będą przychodzili do domów dzieci.

Jedna z mieszkanek Nowego Brzeska chwali projekt. - To świetna sprawa. Lepiej jeśli dziećmi zajmą się osoby wyszkolone, uśmiechnięte, które wiedzą jak podchodzić do maluchów, na co im pozwolić. Gorzej jest jeśli rodzice zostawiają małe dzieci pod opieką babć, które nie mają w ogóle do tego przygotowania, rozpieszczają dzieci nadmiernie, na świat często patrzą w sposób staroświecki. Tymczasem do dzieci trzeba radosnych ludzi - mówi kobieta.

Większość opiekunów wybranych do realizacji projektu to osoby, które ostatnio były bezrobotne, są w różnym wieku. - Nie wprowadzaliśmy ograniczeń wiekowych. Opiekunem może być każdy, kto ukończy specjalistyczne szkolenie. Natomiast zgadzam się, że do dzieci trzeba podchodzić z uśmiechem i myślę, że tak będzie - mówi pani Katarzyna.

Barbara Ciryt

barbara.ciryt@dziennik.krakow.pl

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.