28.01.2012

Finanse w pozycji sześć na dziewięć

BUDŻET. Tak niewielkiej przewagi podczas decydowania o kształcie gminnych finansów burmistrz Jan Makowski - sprawujący władzę od 2002 roku - jeszcze nie miał

Radni zdecydowali wczoraj o kształcie gminnego budżetu Fot. Aleksander Gąciarz

Zanosi się zatem na to, że konkretne decyzje w tej kwestii będą musiały zostać podjęte. Albo większość radnych uzna, że bez likwidacji kilku szkół się nie obejdzie, albo zwyciężą zwolennicy programu oszczędnościowego. Wynika z niego, że nie likwidując żadnej szkoły z oświaty można jeszcze wycisnąć oszczędności na poziomie 800 tys. - 1 mln zł. - Problem w tym, że to jest przymiarka i nie do końca wiadomo, jakie będą rzeczywiste efekty zaproponowanych zmian - uważa Lucjan Barwiński.

Poza tym plan zakłada m. in. takie posunięcia, jak łączenie klas, co wiele osób uznaje za krok wstecz. Jednak na spotkaniu połączonych komisji zwracano uwagę, że nawet gdyby plan się powiódł, załatwiłby tylko jedną sprawę: oszczędności pokryłyby koszty tegorocznych podwyżek składek na ZUS oraz podwyżek dla nauczycieli. Ich koszty szacowane są na 600-800 tys. zł. - A to wyliczenia optymistyczne - zaznacza Beata Korfel. Z kolei zdaniem Pawła Srogi na podjęcie decyzji o likwidacji jakiejkolwiek szkoły w tym roku i tak już jest za późno, bo nie uda się zasięgnąć opinii związków zawodowych w tej sprawie w określonym przez przepisy terminie.

Pływalni nie można zatrzymać

Przeciwnicy likwidacji szkół, poszukując sposobów na zmniejszenie wydatków proponowali nawet przerwanie największej z gminnych inwestycji: budowy krytej pływalni. - Moim zdaniem rozpoczęcie budowy pływalni, w połączeniu z koniecznością partycypacji w kosztach budowy obwodnicy i drogi do Krakowa, przerosło nas. Trzeba było się lepiej zastanowić przed podjęciem tych decyzji - uważa Krzysztof Nowak. Paweł Sroga jednak przekonuje: - Sama inwestycja nie jest problemem dla Proszowic. Zagrożeniem są rosnące gwałtownie wydatki bieżące. A ciągle dochodzą nowe zadania w postaci konieczności utrzymania przejętych fragmentów dróg wojewódzkich, czy pokrycia kosztów oświetlenia ulicznego na obwodnicy. To już są niebagatelne koszty a jeszcze w pespektywie mamy do utrzymania basen.

W tegorocznym budżecie zaplanowano na budowę pływalni nieco ponad 7 mln złotych co jest największą pozycją w wydatkach inwestycyjnych, których łączna wielkość zamyka się kwotą 8,7 mln zł. Założono przy tym, że 2 mln zł gmina pozyska ze sprzedaży działki położonej między ulicami Kopernika a Kolejową. Tymczasem próby sprzedaży nieruchomości zakończyły się fiaskiem. Mimo to burmistrz wyklucza przerwanie inwestycji. - Przestańmy o tym w ogóle mówić, bo to niepoważne. Pływalnia musi zostać ukończona i to szybko - przekonuje.

W sumie według przyjętej wczoraj uchwały budżetowej gminne dochody wniosą w 2012 roku 44,834 mln zł a wydatki 48,046 mln zł. Gmina planuje emisję obligacji na kwotę 4,7 mln zł z czego 3,2 mln zostanie przeznaczone na sfinansowanie deficytu budżetowego a pozostała kwota na wykup obligacji i spłatę zobowiązań z lat poprzednich. Wśród wydatków największe pozycje to wspomniana już oświata (18,878 mln), następnie pomoc społeczna (6,748 mln), administracja publiczna (5,662 mln), obsługa długu publicznego (1,693 mln), gospodarka komunalna (1,380 mln) i kultura (1,068 mln zł).

ALEKSANDER GĄCIARZ

proszowicki@dziennik.krakow.pl

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.