03.09.2010

Przejazd przez osuwisko jest realny

KURÓW. Gmina Chełmiec deklaruje wykonanie przejazdu drogowego z Nowego Sącza do Gródka

Fot. (JEC)

Wójt Chełmca Bernard Stawiarski jest gotów za pomocą własnych brygad i pieniędzy gminy udrożnić przejazd przez osuwisko na drodze z Nowego Sącza do Gródka nad Dunajcem. Twierdzi, że gmina uporała się we własnym zakresie z osuwiskami w Trzetrzewinie, Boguszowej i Piątkowej Łęgu.

- Bardzo chętnie przejmę odcinek drogi wojewódzkiej, by pomóc mieszkańcom Gródka nad Dunajcem i innych miejscowości, z których ludzie stale jeździli na tej trasie do pracy i turystycznie - mówi wójt Stawiarski. - Wysłałem już w tej sprawie odpowiednie pisma do służb wojewody, do ministra infrastruktury, rozmawiałem z marszałkiem Markiem Nawarą. Sądzę, że siłami gminy jesteśmy w stanie wykonać prowizoryczny przejazd dla samochodów osobowych. Oczywiście nie ma mowy o odbudowie nawierzchni - takiej, jaka była przed osunięciem się ziemi. Możemy tam dać odpowiednią ilość ziemi i kamienia, by póki co ustabilizować osuwisko i nasypać tymczasową nawierzchnię. Potem trzeba przyglądać się uważnie, czy nie wystąpią jakieś ruchy gruntu na osuwisku. Chodzi tu o absolutną prowizorkę, ale niezbędną, by zapewnić ludziom dojazd na czas zimy. I to tylko samochodami osobowymi lub małymi busami. O ciężarówkach nie ma co mówić - deklaruje Stawiarski.

W Kurowie po wiosennych ulewach zawalił się przedwojenny jeszcze nasyp, a wraz z nim stumetrowy odcinek drogi wojewódzkiej z Nowego Sącza przez Gródek nad Dunajcem do Wojnicza i trasy A-4. Spowodowało to przerwanie najkrótszego połączenia drogowego, jakie mieli z miastem mieszkańcy Gródka i okolicznych miejscowości położonych nad Jeziorem Rożnowskim. Odcięty został też szlak turystyczny nad jezioro, co zagroziło turystycznemu biznesowi nad wodą, z której żyje wielu mieszkańców gminy Gródek. Dojazdy są teraz dłuższe i to drogami o dużo gorszej jakości.

O szybką odbudowę zniszczonego odcinka drogi zaapelował w zeszły piątek poseł Arkadiusz Mularczyk, który za opieszałość w tej sprawie krytykował władze województwa. Na reakcję nie trzeba było długo czekać, w środę - podczas specjalnego spotkania zorganizowanego przez wicemarszałka Leszka Zegzdę poświęconego drogom - dyrektor Zarządu Dróg Wojewódzkich Grzegorz Stech poinformował o zleconych ekspertyzach mających ocenić szansę wykonania choćby doraźnego pasa przejezdnej drogi.

- Trwają szczegółowe badania geologiczne zbocza powyżej osuwiska - mówił Grzegorz Stech. - Wariant przekwalifikowania odcinka drogi z wojewódzkiej i oddania jej wójtowi Chełmca jest możliwy. Drogi gminne czy powiatowe mają inne parametry, co ułatwia wiele robót odtworzeniowych - dodał.

Wójt Gródka nad Dunajcem Stefan Wolak dał do zrozumienia, że lokalna społeczność traci cierpliwość i oczekuje szybkich decyzji. Deklaracje pomocy finansowej przy odbudowie złożyły firmy, których pracownicy jeżdżą do pracy na trasie Sącz -Gródek.

Wojciech Chmura

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.