24.11.2011
To nie było podpalenie
ALWERNIA. Śledztwo w sprawie pożaru klasztoru trwa
Pożar klasztoru w Alwerni nie powstał w wyniku podpalenia. To wciąż jedyna pewna informacja ustalona w toku śledztwa, które od 8 miesięcy prowadzi Prokuratura Rejonowa w Chrzanowie. Ostateczna opinia biegłego ds. pożarnictwa nadal nie jest gotowa. Prokuratura czeka też na informacje z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
- Postępowanie dotyczące pożaru klasztoru w Alwerni jeszcze się toczy. Na chwile obecną jego wyniki, w tym opinie biegłych wykluczyły możliwość podpalenia - wyjaśnia Anna Dukielska, prokurator rejonowy w Chrzanowie. Przypomnijmy,...
Pełna wersja artykułu dostępna w serwisie DziennikPolski24.pl.
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
