03.09.2010

Świat czeka na niecodzienną kładkę w Krakowie

W przyszłości hotel na moście nad Wisłą? Nowa filharmonia rozpostarta nad rzeką?

Pod koniec września ma zostać oddana do użytku kładka pieszo-rowerowa z Podgórza na Kazimierz. Na wykonanie czeka kolejna, która ma połączyć Kazimierz z Ludwinowem. Niecodzienny obiekt w kształcie sinusoidy, z którego szczytu będzie można podziwiać panoramę Krakowa, stał się już znany także poza granicami naszego kraju.

Wydawnictwo Braun, zajmująca się publikacjami na temat architektury, niekonwencjonalną kładkę umieściło na okładce kalendarza na przyszły rok, ilustrowanego ciekawymi obiektami, planowanymi w różnych krajach, których realizację wstrzymał ogólnoświatowy kryzys.

Autorzy wydawnictwa mają jednak nadzieję, że kolejne lata będą dla projektów łaskawsze. Podobnie myślą w Krakowie. – Liczę na to, że oddanie do użytku kładki łączącej Kazimierz z Podgórzem przekona wszystkich i zachęci do tego, aby budować następną. A pierwsza w kolejności jest kładka z Kazimierza na Ludwinów, która ma już pozwolenie na budowę – mówi Andrzej Wyżykowski, główny architekt Krakowa.

Wszystko będzie więc zależeć od tego, czy pieniądze na budowę kładki (potrzeba co najmniej ok. 40 mln zł) znajdą się w przyszłorocznym budżecie. W tegorocznym ich zabrakło ze względu na oszczędności. – Wiem, że projekt kładki Kazimierz - Ludwinów zyskał już rozgłos na świecie. Mam kalendarz wydawnictwa Braun. Będziemy chcieli, aby realizacja tej kładki znalazła się w planach finansowych na przyszły rok – informuje wiceprezydent Krakowa Tadeusz Trzmiel. Dodaje, że wiele zależeć będzie od tego, czy inwestycja otrzyma dofinansowanie ze środków unijnych, tak jak to było w przypadku kładki Kazimierz – Podgórze. 

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.