04.02.2012
Haggis, whisky i kobiety
Poeci zazwyczaj bywają wzniośli. Czasem trudno sobie wyobrazić, że jedli, pili i mieli jeszcze coś wspólnego z fizjologią. Ale nie Robert Burns, szkocki bard z końca XVII wieku!
Burns był blisko ziemi i spraw ziemskich. Kochał kobiety, whisky i umiał docenić uroki życia. Postaci zaludniające jego poematy stąpały twardo po ziemi hrabstwa Ayrshire, łatwo napotkać ich ślady, a wspomnienia po nich snują się po...
Pełna wersja artykułu dostępna w serwisie DziennikPolski24.pl.
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
