24.08.2010

Praca w biurze albo zdrowie

BHP. Praca w biurze może być niebezpieczna dla zdrowia. Nie wierzysz? A ile razy, gdy pracowałeś przy biurku, bolał cię nadgarstek, kręgosłup, oczy lub cierpiałeś na reakcje alergiczne?

Fot. Theta

Praca biurowa, nawet jeśli jest stresująca, to przynajmniej bezpieczna - tak myśli większość z nas. Statystyki są jednak przerażające.

Z badań Ergotestu, przeprowadzonych na próbie ponad 3 tys. internautów wynika, że aż 91 proc. z nich skarży się na bóle pleców i karku, 62 proc. cierpi na bóle nadgarstków, 20 proc. uskarża się na notoryczne mrowienie w stopach, drętwienie łydek i opuchliznę nóg. Prawie co drugi pracownik biurowy ma również problemy z oczami. Okazało się także, że na ponad 57 proc. stanowisk pracy łamie się w sposób rażący minimalne wymagania ergonomii. Badanie przygotowano we współpracy z Instytutem Medycyny Pracy i Centralnym Instytutem Ochrony Pracy.

Te dane pokrywają się z doświadczeniem dr. Rafała Rzeźniewskiego, lekarza medycyny pracy i specjalisty chorób wewnętrznych.

- Najczęstszymi dolegliwościami powstałymi z powodu pracy umysłowej wykonywanej przeważnie w pozycji siedzącej są: bóle rąk i barków, kręgosłupa szyjnego, odcinków piersiowego i lędźwiowego kręgosłupa. Pacjenci skarżą się również na drętwienia kończyn i bóle głowy. Rzadszym problemem bywa dyskomfort narządu wzroku - wylicza dr Rafał Rzeźniewski ze Scanmed Universum Kraków.

Powodem występowania dolegliwości "biurowych" jest najczęściej stanowisko pracy urządzone niezgodnie z zasadami ergonomii. Popularne błędy to: zbyt niskie lub zbyt wysokie siedzisko fotela lub krzesła, bez możliwości regulacji, złe usytuowanie monitora w odniesieniu do osi biurka i do okna (zbyt wysoko lub zbyt nisko) oraz brak oparcia dla przedramion i łokci podczas pracy przy komputerze. Nie zawsze możemy to zmienić, bo ma na to wpływ pracodawca. Jednak brak przerw podczas pracy przy biurku, nieprawidłowa pozycja ciała i brak zmian pozycji - to grzechy głównie pracownicze. Zsumowane, skutkują coraz częściej przewlekłymi schorzeniami.

- Często występującą chorobą jest m.in. zespół cieśni nadgarstka, który powoduje stopniową dysfunkcję jednej lub obu rąk i w efekcie konieczność interwencji w postaci zabiegu chirurgicznego i rehabilitacji - mówi dr Rafał Rzeźniewski.

Wielogodzinne korzystanie z komputera może skutkować tzw. syndromem Sicca. Pierwszym jego objawem są suche, piekące i przekrwione oczy. Przyczyną może być niewłaściwe ustawienie parametrów monitora: brak ostrości lub nadmierna jaskrawość oraz migotanie obrazu. Może to doprowadzić nawet do stopniowej utraty wzroku.

W 1994 r. The American Academy of Ophthalmology zdefiniowała nawet tzw. syndrom widzenia komputerowego. Objawy obejmują zmęczenie wzroku, spadek ostrości, suche oko oraz bóle głowy, szyi i pleców.

Długotrwałe siedzenie (według portalu Zdrowe Biuro, w życiu zawodowym siedzimy nawet 80 tys. godzin) nie jest bez znaczenia dla naszych naczyń krwionośnych. Wielu pracownikom biurowym grozi zakrzepica żył głębokich kończyn dolnych. Zaczyna się uczuciem ciężkości nóg, obrzękami i bólem, a skończyć się może groźnym dla życia zakrzepem.

- Innym problemem jest tzw. zespół chorego budynku, czyli oddziaływanie wielu niekorzystnych czynników na organizm ludzki podczas pracy - mówi dr Rafał Rzeźniewski.

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.