01.02.2012

Nie sabotaż, lecz kosmiczne promienie

ROSJA. Nowa wersja przyczyn awarii marsjańskiego próbnika Fobos-Grunt

Promieniowanie kosmiczne uznano za najbardziej prawdopodobną przyczynę awarii próbnika Fobos-Grunt, którego szczątki spadły 15 stycznia do Pacyfiku - oświadczył szef rosyjskiej agencji kosmicznej Władimir Popowkin.

13-tonowy pojazd kosmiczny Fobos-Grunt, który miał pobrać próbki gruntu Fobosa, jednego z dwóch naturalnych miniaturowych księżyców Marsa - kosztował (w przeliczeniu) 120 milionów euro. Na pokładzie znajdował się m.in. przyrząd polskiej konstrukcji: penetrator gruntu Chomik.

Fobos-Grunt wystartował z kosmodromu Bajkonur 9 listopada. Zdołał wejść na wokółziemską orbitę, ale wkrótce utracono z nim kontakt, co uniemożliwiło uruchomienie silnika próbnika i skierowanie go w stronę Marsa. Według pierwotnych założeń lądownik aparatu miał powrócić na Ziemię w sierpniu 2014 roku z 200 gramami gruntu Fobosa.

Popowkin sugerował początkowo, że fiasko marsjańskiej misji mogło być wynikiem sabotażu... amerykańskiego. Wczoraj oświadczył jednak, że prawdopodobną przyczyną było promieniowanie kosmiczne. Powiedział, że "dwie jednostki" pokładowego systemu komputerowego zresetowały się, kiedy próbnik wykonywał drugie okrążenie na orbicie okołoziemskiej.

Według Popowkina niektóre mikrochipy zastosowane w systemie komputerowym próbnika pochodziły z importu i być może ich jakość nie zapewniała ochrony przed promieniowaniem. Nie podał, kto był producentem. Oświadczył natomiast, że producent próbnika - Stowarzyszenie Naukowo-Produkcyjne im. Ławoczkina - powinien był wziąć pod uwagę ewentualność wpływu promieniowania kosmicznego na funkcjonowanie systemu komputerowego.

(PAP)

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.