03.02.2012
Nabici w trzeci filar
EMERYTURY. Kontrola ujawniła podejrzane zapisy w umowach o prowadzenie indywidualnych kont emerytalnych (IKE).
Postanowienia naruszające zbiorowe interesy konsumentów wykryli kontrolerzy UOKiK w umowach o prowadzenie IKE - indywidualnych kont emerytalnych. Zakwestionowano praktyki 16 instytucji finansowych. Wszczęto 13 postępowań, a do sądu trafi 8 pozwów o uznanie za niedozwolone łącznie 17 postanowień umownych.
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w 2011 roku przebadał 115 wzorców umów o prowadzenie IKE, oferowanych przez 25 instytucji finansowych (banki, biura maklerskie, fundusze inwestycyjne, zakłady ubezpieczeń). Kontrolerzy trafili na wiele nieprawidłowości.
"Po złożeniu wniosku o wypłatę w ratach przez osobę uprawnioną, Dom Maklerski sprzeda instrumenty finansowe znajdujące się na Rachunku IKE, w odpowiedniej ilości, ale wg własnego uznania" - oto jeden z podejrzanych zapisów. Zdaniem UOKiK, klient odkładając na emeryturę, ma prawo wybrać, w jakie instrumenty finansowe inwestuje, dlatego gdy wypłaca środki w ratach, powinien mieć możliwość zdecydowania, w jakiej kolejności je sprzeda. - Niezgodne z prawem jest każde ograniczanie klientom prawa do dysponowania zgromadzonymi środkami - stwierdzili kontrolerzy UOKiK.
Umowy o prowadzenie indywidualnych kont emerytalnych są nieprzejrzyste i wielu klientom trudno je zrozumieć. Instytucje finansowe powinny formułować treść swoich wzorców umownych jednoznacznie i w sposób zrozumiały - uznał UOKiK. Za nieprzejrzysty urząd uznał np. taki zapis: "Zmiany wysokości opłat i prowizji uzależnione są w szczególności od zmiany warunków cenowych na rynku międzybankowym, polityki finansowej mBanku oraz poziomu ponoszonych przez mBank kosztów obsługi operacji, w tym od mających wpływ na ten poziom parametrów rynkowych, takich jak: stopa inflacji, kursy walutowe, referencyjne stawki oprocentowania ustalane przez NBP"... Nieprecyzyjne sformułowanie powodować może dowolną interpretację zapisów umowy przez przedsiębiorcę, a w takiej sytuacji konsument nie wie, jakich może się spodziewać opłat i prowizji - przestrzega UOKiK.
Kontrolerzy wykryli więcej podejrzanych klauzul i zapisów w umowach IKE. Instytucje finansowe uchylały się od obowiązku indeksacji sumy ubezpieczenia jednocześnie indeksując (podwyższając) wysokość składki; w chwili wypłaty pieniędzy badane firmy żądały od klientów wyszukanych i niełatwych do zdobycia zaświadczeń; wreszcie w żaden sposób nie określano odpowiedzialności firm prowadzących IKE za podejmowane operacje finansowe.
Przypomnijmy - IKE (indywidualne konta emerytalne) to instrumenty finansowe, za pomocą których możemy dobrowolnie oszczędzać na emeryturę (IKE są tzw. III filarem systemu ubezpieczeń społecznych; I filar to ZUS; II filar to OFE). Polacy niechętnie oszczędzają samodzielnie z myślą o starości, a IKE nie zdobyły popularności. Jedynie co dwudziesty pracujący Polak ma takie konto (łącznie instytucje finansowe prowadzą ponad 700 tys. IKE).
W 2012 roku III filar został wzbogacony o IKZE - indywidualne konta zabezpieczenia emerytalnego - różniące się od IKE sposobem opodatkowania zgromadzonych pieniędzy.
Jacek Świder
jacek.swider@dziennik.krakow.pl)
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
