02.02.2012

Złoty rośnie w siłę z dnia na dzień

WALUTY. Silniejszy złoty cieszy kredytobiorców zadłużonych w euro i franku szwajcarskim

Na początku stycznia br. za jedno euro płaciliśmy ok. 4,50 zł. Wczoraj za euro na rynku walutowym płacono nawet 4,19 zł. Tak widocznego umocnienia krajowej waluty nie widzieliśmy od dawna. Po wielu miesiącach spadku wartości, złoty rośnie w siłę z dnia na dzień. Zadowolone mogą być osoby spłacające kredyty we franku szwajcarskim i euro; powody do radości ma także minister finansów, gdyż spadają koszty obsługi zagranicznego zadłużenia.

Trudno przewidzieć, jak długo potrwa dobra passa złotego, jednak - jeśli wierzyć analitykom - nasza rodzima waluta może się jeszcze umacniać. Kurs tak istotnego dla ok. 700 tys. kredytobiorców franka szwajcarskiego spadł poniżej ważnego - jak mawiają analitycy - "oporu", czyli wartości 3,50 zł za jednego franka. Wczoraj za szwajcarską walutę płacono nawet mniej - 3,48 zł. Warto jednak zwrócić uwagę, że rynkowe kursy franka mogą się w istotny sposób różnić od kursów wyznaczanych przez banki (w codziennych tabelach kursowych), po których spłacane są kredyty. Dodatkowo, kredytobiorcy zapewne doskonale wiedzą, że obecny kurs "szwajcara" jest wciąż daleki choćby od tego sprzed roku. W lutym 2011 roku za jednego franka płaciliśmy niewiele ponad 3 zł.

Analitycy przyczyn umacniania się krajowej waluty upatrują m.in. w wysypie dobrych informacji. Bezpośrednim powodem wczorajszych dobrych nastrojów na rynku walut były kolejne pozytywne informacje płynące z polskiej gospodarki. Tym razem - wydawałoby się chłostani przez kryzys polscy przedsiębiorcy wykazali ogromny optymizm. Styczniowy odczyt tzw. indeksu PMI dla sektora przemysłowego (badającego nastroje przedsiębiorców) wzrósł do 52,15 punktów, z 48,8 punktów przed miesiącem. Dane są zdecydowanie lepsze niż oczekiwany wynik 49,4 punktów. - Poprawa nastrojów przedsiębiorców jest dobrym prognostykiem na początek roku - komentuje Piotr Lonczak, analityk Bankier.pl. Co więcej, złoty pozostaje w trendzie wzrostowym i w najbliższych dniach może się dalej umacniać w stronę poziomu 4,16 za euro - spodziewają się eksperci.

Także z zagranicy napływają sygnały o oczekiwaniu rynków na umocnienie polskiej waluty. Szwajcarski bank Credit Suisse w swoim niedawnym raporcie wskazuje na możliwe umocnienie złotego do 4,13 zł za euro w okresie trzech miesięcy i 4,09 zł/euro w okresie roku. - Prężny wzrost polskiej gospodarki powinien przyciągać zagraniczny kapitał i dopomóc złotemu w doścignięciu innych walut rynków wschodzących z chwilą, gdy ustąpi stres w eurostrefie - napisano w komentarzu Credit Suisse.

Mocniejszy złoty daje zadowolenie nie tylko liczonej w setkach tysięcy rzeszy walutowych kredytobiorców. Siła naszej waluty poprawia - choć wciąż w niewielkim stopniu - nastroje wielomilionowej rzeszy kierowców. Spadek cen detalicznych paliw o kilka groszy to właśnie efekt obniżek cen hurtowych w rafineriach, spowodowanych umocnieniem złotego w stosunku do dolara, w którym płaci się na światowym rynku ropy.

Znacząco mocniejszy złoty w stosunku do kursu sprzed miesiąca to większa siła nabywcza polskich turystów w Słowackich Tatrach i w alpejskich kurortach.

Jacek Świder

jacek.swider@dziennik.krakow.pl

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.